Ferie i po

„Co dobre szybko się kończy” i tak było w tym przypadku. Ferie minęły dzieciom z Bożenkowa w mgnieniu oka i bez nudy. W pierwszy tygodniu uczestniczyły w zorganizowanych wspólnie z Maksymilianowem zimowiskach , podczas których

  partycypowali w różnorodnych zajęciach i wyjazdach. Natomiast w  drugim tygodniu brały udział w zajęciach świetlicowych. Wśród nich były: zajęcia ruchowe,  plastyczne, bal przebierańców oraz nocowanie.  Każde miały do zaoferowania coś innego. Na plastycznych grupa tworzyła zimowe obrazki. Wykorzystała do nich deski, serwetki bazując na metodzie decoupage. W ten sposób powstały nie banalne prezenty dla dziadków. Z kolei bal oferował dużo śmiechu i adrenaliny związanej z rywalizacją i harcami. Natomiast nocowanie okazało się przedłużeniem balu, gdyż na początku odbyła się piżama party. Dzieci odziane  w wymyślne koszule nocne i piżamy, powtarzały ruchy w rytm muzyki. Później był czas na szukanie w ciemnościach, a dopiero późno po północy,  przygotowanie posłań i zaleganie. Aczkolwiek dopiero nad ranem niektórzy zmrużyli oczy. Po niepowtarzalnej nocce wszyscy byli rześcy o  poranku.

HK