Anioły

Piątkowe zajęcia w świetlicy Bożenkowo upłynęły dzieciom anielsko. A wszystko dlatego, iż grupa tworzyła postacie cherubinów. Do wykonania prac wykorzystano butelki,  jako podstawę, gazety, papier toaletowy, klej zrobiony z mąki i wody.

Święto Borowika

 Koniec sierpnia  dla mieszkańców Bożenkowa,  to nic innego jak  „Święto Borowika ”Już po raz IX  na terenie  Gminnej Bazy Wypoczynkowej w Bożenkowie odbył się coroczny  festyn rodzinny. Tak, jak zawsze dopisał słoneczna pogoda, lokalna społeczność, licznie odwiedzający goście  szukający przedniej zabawy i konferansjer Daniel Kossakowski, który swym humorem rozbawiał tłumy. Wśród programu artystycznego, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Na scenie wystąpił zespół prezentujący muzykę gospel i

Wakacyjne warsztaty plastyczne

Jedną z form spędzenia wakacyjnego czasu w Gminnym Ośrodku Kultury w Osielsku były warsztaty plastyczne dla dzieci, które poprowadziła Marta Ożóg. Na zajęciach najmłodsi wykonali obrazki z orgiami kółkowego oraz kolorową masę solną przy

Morska bryza

Morza szum, słońca blask i nieodzowny ryby smak. Pod takim hasłem odbyła się kolejna eskapada seniorów z Bożenkowa, która zawiodła ich do Krynicy Morskiej. Wymarzona pogoda i morska bryza, sprawiły, iż grupa oddała się całkowicie relaksacji i odprężeniu. Co znakomicie wpłynęło na poprawę samopoczucia i zdrowia. Natomiast, zjedzona rybka w towarzystwie  przyjaciół dodała  potrzebnej energii.

HK

KGW w Warszawie

 

Aby wycieczka była udana a uczestnicy zadowoleni muszą być spełnione tylko dwa warunki: odpowiednia pogoda i dobry przewodnik. I oba te wymogi były spełnione, gdy panie z KGW Maksymilianowo i Niemcz wybrały się na dwudniowy wyjazd do Warszawy. Mimo, że z naszej gminy wyjeżdżałyśmy w strugach deszczu i opady towarzyszyły nam przez większą część drogi, to stolica powitała nas pięknym słońcem. Zwiedzanie zaczęłyśmy od Starego Miasta, gdzie czekała na nas pani przewodnik Małgorzata Kurek – wspaniała, ciepła osoba, które od razu nawiązała przyjacielski kontakt z grupą. Pani Małgorzata oprowadziła nas po Starówce i Krakowskim Przedmieściu opowiadając ciekawe historię związane z tymi miejscami. Razem z przewodniczką zwiedziłyśmy także Zamek Królewski i zobaczyłyśmy najcenniejsze eksponaty - dwa obrazy Rembrandta: Dziewczyna w ramie obrazu i Uczony przy pulpicie. Następnie, po obejrzeniu filmu o historii odbudowy Zamku, podjechałyśmy do biblioteki Uniwersytety Warszawskiego. Na gmachu czytelni zbudowane są ogrody i platforma widokowa. Stojąc na dachu BUW można, przez świetlik, podejrzeć studentów przy pracy, podziwiać roślinność  albo popatrzeć z góry na panoramę Śródmieścia. I w tym miejscu spotkała nas pogodowa niespodzianka: stojąc na platformie obserwując budynki Centrum Kopernika i błękitne niebo przed nami nie widziałyśmy, że za nami szybko  nadchodzi ściana deszczu. Nie było ani czasu ani miejsca, żeby się schować przed deszczem i przemokłyśmy do suchej nitki. Na szczęście była to ostatnia pozycja naszego programu zwiedzania na ten dzień, więc  pojechałyśmy do hotelu żeby się wysuszyć. Nocleg miałyśmy zarezerwowany na Starej Pradze, w pobliżu stacji metra. Kilka osób wykorzystało korzystne położenie hotelu i wybrało się na nocne zwiedzanie miasta.

Drugi dzień rozpoczęłyśmy od spaceru przez Łazienki Królewskie. Podziwiając piękny, założony przez Stanisława Augusta Poniatowskiego, XVIII-sto wieczny zespół pałacowo-parkowy słuchałyśmy historie związane z tym miejscem, ciekawie opowiadanych przez naszą panią przewodnik. Następnie pojechałyśmy do Wilanowa, żeby zwiedzić pałac wzniesiony w pod koniec XVII wieku dla króla Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery. Pałac wraz z otaczającym go parkiem zachował niezmienioną formę architektoniczną, walory historyczne i artystyczne mimo zaborów, wojen i okupacji i został uznany za pomnik historii.

Ostatnią pozycją na liście miejsc do zobaczenia podczas  naszego pobytu w Warszawie był Pałac Kultury i Nauki – najwyższy, liczący 42 piętra i 237 metrów wysokości, budynek  w Polsce. Tutaj też miałyśmy przewodniczkę, która ciekawie i z humorem opowiadała historię tej budowli. W pałacu znajduje się przeszło 3200 pomieszczeń, a mimo to jego budowa trwała  tylko trzy lata. Zaangażowanych w nią było około 10 tys. pracowników z Polski i ZSRR, którzy pracowali na trzy zmiany. Od  2007 PKiN został wpisany do rejestru zabytków.  Po pożegnaniu naszej przewodniczki, wjechałyśmy na taras widokowy, który znajduje się na XXX piętrze, żeby z wysoka spojrzeć na panoramę Warszawy i miejsca, które zwiedzałyśmy. Z góry też nasza stolica prezentuje się pięknie.

Maria Krygiel

Strony